Przyszłość Nowe Chechło – LKS Sokół Orzech  2-4 (1-2)

 

Skład: Matysek P.- Langosz P., Mik T., Dolibóg M., Popławski B. – Praski M., Dryk M. – Skrzypulec M., Rogala K., Biela A.- Żydek M.

Bramki: Strzelczyk Darek 2, Żydek Marcin 1, Dryk Mateusz 1

Zmiany: Biela – Strzelczyk, Żydek – Hadyk, Langosz – Lasok, Skrzypulec – Gnida

Żółta kartka:  Rogala K.

 

Jak narazie wygrywamy tylko na wyjeździe. Ale cieszy to, że powoli, ale jednak coś rusza. Cieszy, że jedyne derby Gminy Świerklaniec w klasie A padły naszym łupem, choć początek jak z koszmaru. Jeszcze nie ucichł gwizdek sędziego oznajmiający rozpoczęcie spotkania a przegrywamy 1-0. Długie zagranie obrońcy, zawahanie obrońców i spryt napastnika. Na szczęście dla nas już po minucie wyrównujemy, za sprawą Marcina Żydka, który wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji ale zagrał naprawdę dobre spotkanie. Pierwsza połowa należy zdecydowanie dla nas. Raz po raz pod bramką Przyszłości stwarzamy naprawdę groźne sytuacje. A z tej niepozornie niegroźnej, przy pomocy bramkarza wychodzimy na prowadzenie. Do przerwy mogło być spokojniej jednak Adrian Biela nie wykorzystuje sytuacji sam na sam.

Po przerwie gra gospodarzy się nie zmienia. Długie piłki na „Bagio” jednak nasza obrona i nie tylko obrona dobrze sobie z nimi radzi. My dalej gramy piłką, mamy zdecydowaną przewagę w polu. Gdyby Adrian „wykorzystał co miał” to mecz by się zakończył dużo wcześniej, zabrakło jednak zimnej krwi w jeszcze dwóch sytuacjach sam na sam. Gdy jednemu nie idzie, drugi nadrabia. Tak można pokrótce ocenić zmianę Adriana (wskutek kontuzji) na Darka Strzelczyka, który w naprawdę nie łatwych ( szczególnie przy drugiej bramce zdobytej głową, po naprawdę dobrej akcji i efektownym wyskoku  ) sytuacjach dwa razy trafia do bramki rywala. Trochę nerwowo jednak zrobiło się po bramce kontaktowej z rzutu rożnego dla gospodarzy. Utrzymaliśmy jednak poziom koncentracji i spokojnie kontrolowaliśmy przebieg meczu do końcowego gwizdka.

 

Gratulacje dla chłopaków. Derby to zawsze derby, mimo niskiej pozycji w tabeli rywala. Wygrana cieszy. Czas w końcu na wygraną u siebie. Najbliższa okazja już w sobotę 01.10.2016 r. o godz. 15.30 z Olimpią Boruszowice.